„Bęben i Ekran” piszemy dla ludzi, którzy stoją przed półką z dwudziestoma pralkami i nie wiedzą, czym właściwie się różnią. Naklejka mówi „A”, sprzedawca mówi „bestseller”, a w domu i tak liczy się to, czy bęben zmieści kołdrę i czy pompa da się wyczyścić bez rozkręcania obudowy.
Czego tu nie znajdziesz
Nie ma u nas cen, koszyka ani przycisku „kup teraz”. Nie układamy rankingów „10 najlepszych” i nie piszemy o testach, których nie robiliśmy. Nie bierzemy pieniędzy za lepsze miejsce producenta w tekście. Utrzymujemy się z reklam i współpracy redakcyjnej, a gdy coś takiego pojawia się na stronie, jest oddzielone od poradników.
Jak pracujemy
Zaczynamy od pytania, które ludzie naprawdę wpisują w wyszukiwarkę: ile prądu zużywa lodówka, czym różni się OLED od QLED, co znaczy kod E20. Parametry i liczby bierzemy z dokumentów, które da się sprawdzić: etykiet energetycznych, kart produktu z bazy EPREL, instrukcji producentów i norm. Gdy źródła się różnią, piszemy, kto podaje którą wartość.
Każdy tekst przechodzi przez drugą osobę z redakcji, która czyta go jak ktoś, kto pierwszy raz kupuje dany sprzęt. Jeśli po lekturze nadal nie wiadomo, co wybrać do kawalerki, a co do domu z trójką dzieci, tekst wraca do autora.
Poradniki aktualizujemy, gdy zmieniają się przepisy (tak było z nowymi etykietami energetycznymi) albo gdy czytelnicy wskazują, że coś przestało się zgadzać.
Kto pisze

Tomasz Wielgosz, pralki i zmywarki. Od lat sam rozkręca pralki sąsiadom i rodzinie, zanim wezwą serwis. Najpierw patrzy, jak łatwo dostać się do filtra i pompy, a dopiero potem na klasę energetyczną. Uważa, że instrukcja obsługi to najbardziej niedoceniana lektura w domu.

Agnieszka Malec, lodówki i kuchnia. Urządzała trzy kuchnie w trzech mieszkaniach i za każdym razem liczyła centymetry wnęki na lodówkę. Pisze o chłodzeniu, zamrażaniu i piekarnikach. Zawsze pyta, ile osób mieszka w domu, zanim powie cokolwiek o pojemności.

Kacper Zając, telewizory i dźwięk. Ustawia obraz w telewizorach znajomych, bo nie zniesie trybu sklepowego w salonie. Tłumaczy matryce, HDR i odświeżanie bez żargonu, a obraz ocenia w ciemnym pokoju, nie przy jarzeniówkach.

Halina Borowiec, odkurzacze i rachunki za prąd. Prowadzi dom z psem i kotem, więc odkurzacz pracuje u niej codziennie. Od lat zapisuje odczyty licznika i liczy kilowatogodziny zamiast watów z pudełka.

Michał Sobczyk, usterki i eksploatacja. Złota rączka bloku, do której sąsiedzi przychodzą z kodami błędów na wyświetlaczu. Zaczyna od najprostszej przyczyny i uczciwie mówi, kiedy trzeba wezwać fachowca.
Masz pytanie albo poprawkę?
Jeśli w którymś tekście coś się nie zgadza z Twoim sprzętem, napisz do nas. Najczęstsze pytania od czytelników zamieniamy w nowe poradniki.